![]() |
|
Za górami, za lasami... | |
|
Wtem z tłumu odezwał się cichy głosik...żeby w łapki nie było zimno to może rękawice trzeba by założyć? Wśród zwierzątek rozległ się szum poruszenia. Senior, trzymający jeszcze w reku kopertę zamyślił się i zamruczał: to ma sens...tylko... Tak tak, to ma sens – krzyknął ktoś inny, potrzebne są nam rękawiczki, szaliki i czapki! Tak, przerwał senior, ale kto z nas szyje tak dobrze że umiałby sobie uszyć szalik, czapkę i rękawiczki...nawet takie najprostsze, z jednym palcem?! To dobry pomysł, ale nie damy rady... Chwileczkę - mama zajączka stojącego na pieńku zabrała głos, ja umiem doskonale robić czapeczki, jezeli mi pomożecie zdąze zrobić czapeczki dla wszystkich zajączków! Tak, pisnęły małe zajączki, my umiemy robić pomponiki do czapeczek, pomożemy i zrobimy pomponiki do wszystkich czapeczek! Inny zajączek podniósł łapkę i powiedział: ja, mogę robić rękawiczki. I ja! i ja! I ja też! - kolejne łapki podniosły się do góry. A my możemy robić szaliczki - odezwały się jeszcze inne zajączki, kto jeszcze umie robić szaliczki? I tak zajączki zaczęły podnosić łapki i mówić co umieją robić najlepiej i deklarowały się że jedne będą szyć na maszynach szaliki, inne będą pomagać przy frędzelkach do szaliczków, inne na drutach robić czapeczki, a najmniejsze zajączki będą pomagać i robić długie sznureczki do rękawiczek, tak, żeby łączyć rękawiczki w pary, żeby się nie pogubiły. Zajączki były bardzo podekscytowane i z oczekiwaniem patrzyły na najstarszego zajączka czy zgodzi się na taki pomysł. Zajączek podrapał się łapką po głowie, pokiwał głową jeszcze raz podrapał się za uchem...w końcu wziął się pod boki i z uśmiechem, odrzekł: zgoda, to wspaniały pomysł! Kiedy wszyscy będą robić to co najlepiej umieją zdążymy z przygotowaniami! Musimy tylko wszystko dobrze zorganizować, podzielcie sie na grupy zadaniowe, policzcie dokładnie ile czego nam potrzeba. Zajączki, które nie będą zajęte szyciem, dodał poważnie, niech zajmą łapki przygotowywaniem prowiantu na drogę! A ja zaraz biorę się za odpisanie na zaproszenie Królowej Zimy! Jedziemy! Zajączki aż zaklaskały z radości, zaczęły się ściskać i skakać z radości.
Zaraz rozpoczęto pierwsze przygotowania. Przez cały miesiąc zajączki pilnie pracowały, nikt nie próżnował. Kiedy jedne szyły inne przynosiły włóczkę, sprzątały, chodziły parami, dźwigając wiklinowe kosze i zbierając do nich gotowe rękawiczki, szaliki i czapki. Dzień przed wyjazdem wszystko było gotowe, przeliczone i przygotowane do założenia. Najstarszy zajączek zwołał wszystkie zajączki na polanę i poprosił, żeby przyniosły efekty miesiąca swojej pracy. Na środku polany stały gotowe zestawy zimowe. Zajączki które nie brały udziału w szyciu przyniosły dla wszystkich tobołki wypełnione przysmakami na drogę. Pięknie moje zajączki, pochwalił senior – teraz możemy wyruszać do Królowej niech każdy weźmie sobie szalik, czapkę, rękawiczki i tobołek. Jutro skoro świt wyruszamy w drogę, tak aby być u Królowej po południu i zdążyć przygotować się na bal. Zapraszamy do popularnej zabawy w dokańczanie bajki, włączcie do zabawy dzieci, zaglądajcie na stronę jak rozwija się fabuła naszej wspólnej Niedawno zostałam mamą i jak pewnie każdy rodzic chciałabym mojemu dziecku na dobranoc opowiadać piękne, pouczające historie, pełne przygód, niesamowitych stworzeń, dobrych wróżek, Bajką nazywamy powszechnie opowiadanie dla dzieci. Wierszowane, czy pisane prozą musi zawierać |
|
|
| Bajki :: Nasze bajki :: Dokończ bajkę :: Popularne bajki :: Kanon książek dla dzieci :: Mapa :: | ||